Formacja

Adoracja: stracić czas, wygrać niebo

Tylko dusze zakochane w Jezusie są gotowe trwać przez długi czas, słuchając Jego głosu i czując przyspieszone bicie Jego serca.

W swoim liście apostolskim „Mane Nobiscum Domine” nasz drogi Święty Jan Paweł II pokazuje nam dar Eucharystii jako wielkiego misterium. Misterium, które powinno być celebrowane w sposób godny, które powinno być adorowane i kontemplowane. Chcemy zatem wzajemnie zachęcić się do bycia zjednoczonymi z Najświętszą Eucharystią także w jej nabożeństwie poza Mszą świętą.

Z jednej strony wiemy, że Eucharystia jest przede wszystkim paschalną ofiarą naszego Pana i że podczas Mszy uobecnia się misterium życia, śmierci i zmartwychwstania Jezusa. Stąd konieczność celebrowania z całą godnością, nie tylko w przyzwoitości, ale w głębokiej komunii z celebrowaną tajemnicą i z ciałem wspólnotowym. Aktywnie i świadomie uczestniczyć w niewyczerpanym darze Chrystusa. Z drugiej strony Kościół zachęca nas, abyśmy byli przed tabernakulum Pana „tracąc nasz czas”: „Obecność Jezusa w tabernakulum winna stanowić jakby biegun przyciągania dla coraz większej liczby dusz w Nim zakochanych, zdolnych przez długi czas słuchać Jego głosu i niemal odczuwać bicie Jego serca” (MND, nr 18).

Niestety wielu wybiera adorację Najświętszego Sakramentu jako proste nabożeństwo pośród tak wielu różnych. Pan jest prosty i biedny, bo chce zostać w nieustanny sposób między nami. Jednak adorować Pana w Jego substancjalnej realnej obecności jest czymś zupełnie innym niż to, kiedy odmawiamy prostą nowennę. W ten sposób Jan Paweł II mówi do nas: „W szczególności trzeba pielęgnować, zarówno podczas celebrowania Mszy św., jak i w kulcie eucharystycznym poza Mszą św., żywą świadomość rzeczywistej obecności Chrystusa” (MND, nr 18). List apostolski Ojca Świętego jeszcze zachęca nas, mówiąc, że adoracja eucharystyczna poza mszą św., powinna stać się szczególnym zobowiązaniem dla każdej wspólnoty parafialnej i religijnej.

Ukryta obecność Jezusa

Jest niezwykle motywujące spotkać ludzi z głęboką znajomością filozofii i teologii jak Jan Paweł II, którzy zanurzają się w ukrytej obecności Jezusa w Jego Świętym Sakramencie! Pięknie jest słuchać Papieża mówiącego: „Pozostawajmy długo na klęczkach przed Jezusem Chrystusem obecnym w Eucharystii, wynagradzając naszą wiarą i miłością zaniedbania, zapomnienie, a nawet zniewagi, jakich nasz Zbawiciel doznaje w tylu miejscach na świecie” (MND, nr 18).

Podczas Światowych Dni Młodzieży w Kolonii w Niemczech jako temat wybrano dokładnie słowa: „Przybyliśmy oddać Mu pokłon” (Mt 2, 2). Ten wybór miał zasugerować słuszną postawę, z jaką powinniśmy żyć w Roku Eucharystycznym (zob. MND, nr 30). I mogliśmy widzieć, jak wielkie było wyrażenie miłości dla Pana Eucharystycznego, dane przez młodych z tej okazji. W Kolonii młodzi wszystkich narodów, pełni radości, dali publiczne świadectwo wiary w Jezusa Chrystusa, który nie chciał zostawić nas samych. Jaką moc ma Eucharystia! Podobnie jak królowie, tam byli młodzi ludzie, by adorować Pana. I też bez wątpienia młodzi ludzie, tak jak królowie, adorując Pana, wrócili do swoich ojczyzn inną drogą i z intencjami przeciwnymi tym, jakich świat ich nauczał.

 

Niewypowiedziane godziny oblubieńczej radości

Jest tak wielu młodych, kobiet i mężczyzn, którzy dosłownie tracą swoje życie przez padnięcie na twarz przed mitami i idolami stworzonymi przez racjonalistyczną świadomość. Zamiast tego powinniśmy naśladować ogromną liczbę świętych, którzy w prostocie nauczyli się kontemplować i adorować Jezusa Eucharystycznego: „Przed naszymi oczyma stają przykłady świętych, którzy w Eucharystii znaleźli pokarm na swą drogę doskonałości. Ileż razy wzruszali się do łez, doświadczając tak wielkiej tajemnicy i nieopisanej radości «oblubieńczej» przed Sakramentem Ołtarza” (MND, nr 31).

Padając na twarz przed Eucharystią, nauczymy się w pewien sposób, co znaczy komunia, kultura dialogu, współodpowiedzialne życie, służba najbardziej potrzebującym i szacunek dla godności ludzkiej. Dzięki inicjatywie Pana, który chciał zostać z nami, możemy nauczyć się od Niego najlepszych lekcji. Nieustanne poszukiwanie wielu dzisiejszych ludzi, by odpowiedzieć na ich wielkie pytania, nie może być odłączone od wiary, która sprawia, że klękamy przed Jezusem.

Niech Bóg, który dał nam Swoją miłość, żebyśmy Go kochali – jak mówi św. Teresa od Dzieciątka Jezusa – powierzy nam łaskę bycia każdego dnia w Jego obecności, w słuchaniu i adoracji. 

José Bonifácio Fonseca Matos


Komentarze

Zastrzeżenia prawne: Poglądy wyrażone w komentarzach są poglądami autora (autorów) i nie koniecznie odzwierciedlają poglądy Katolickiej Wspólnoty Shalom. W szczególności zabrania się zamieszczania treści sprzecznych z normami prawnymi, etycznymi albo używania wyrazów niecenzuralnych, w celu nękania, prowokowania lub dyskredytowania użytkowników. Administratorzy mogą usuwać posty bez wcześniejszego uprzedzenia, jeśli komentarze nie spełniają ustalonych kryteriów bądź nie nawiązują do tematu.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *